Kto naprawdę walczył z Amerykanami w Wietnamie?
Rosjanin  rozpoznal  zestrzelonego  McCaina
Andrzej Gowin, Dziennik - wtorek, 18 listopada 2008 - 17:38

 

Zobacz powiekszenie!

Rosjanin chwali się zestrzeleniem McCaina
fot. AP

Radziecki weteran (przeciwlotnik) twierdzi, że w 1967 roku w czasie wojny w Wietnamie to on zestrzelił samolot amerykańskiego senatora i kandydata na prezydenta Johna McCaina. Rosjanin rozpoznał McCaina na reklamówkach politycznych, na których pokazywano wojenną przeszłość polityka.

"Nie żałuję tego, co zrobiłem" - mówi gazecie "Moskowskij Komsomolec" 70-letni emerytowany podpułkownik Jurij Truszeczkin. Cieszy się, że McCain nie został wybrany na prezydenta, bo jego zdaniem to antyrosyjski polityk. "Nawet w obozie mówił, jak nienawidzi Rosjan, ponieważ wiedział, że został zestrzelony przez nasze rakiety. Relacje rosyjsko-amerykańskie ucierpiałyby na pewno" - ocenia weteran, którego dziennikarze odnaleźli w szpitalu w Petersburgu.

McCaina zestrzelono 26 października 1967 roku niedaleko Hanoi w trakcie lotu bojowego. Trafił do północnowietnamskiej niewoli. W obozie jenieckim spędził pięć i pół roku. Jak sam twierdzi, w tym czasie był torturowany i od tamtej pory nie może unieść dłoni nad głowę.

Moskwa do tej pory nie przyznała oficjalnie, że radzieccy żołnierze służyli w Wietnamie po stronie komunistycznej Północy w latach 60. i 70. Ale Truszeczkin nie ma oporów i ujawnia szczegóły walk w azjatyckiej dżungli. Uważa, że nie ma się czego wstydzić. "Dostałem się do Wietnamu w czasie, kiedy były tam jednostki mieszane z Wietnamczykami" - opowiada i dodaje, że służył tam jako oficer w jednostkach rakietowych.

Wspomina, że w dniu, kiedy McCain został strącony, jego oddział przygotowywał się do opuszczenia pozycji wokół mostu, którego bronił. Wtedy nadleciały dwa amerykańskie samoloty F-4 Phantom. Obrońcy mieli tylko dwie rakiety. Pierwsza, którą wystrzeli Wietnamczycy, chybiła celu. Pocisk odpalony przez Truszeczkina trafił.  Rannego pilota szybko odnaleziono. Rosjanin twierdzi, że wziął dokumenty McCaina i nawet zabrał je ze sobą do Związku Radzieckiego, jednak zagubiły się podczas przeprowadzek. Pozostały jedynie zrobione w tajemnicy zdjęcia z Wietnamu.  Podpułkownik nie słyszał o McCainie, dopóki ten nie został senatorem Arizony w 1986 roku. "Pokazywali jego archiwalne zdjęcia. Wyglądał tak młodo i tak dziwnie znajomo" - mówi weteran.