Clint Eastwood kontra Spike Lee
"Brudny Harry"  zgasił  znanego  reżysera
Andrzej Mężyński, PAP - niedziela, 8 czerwca 2008 - 11:03


"Zamknij pan jadaczkę, czy pan w ogóle studiował historię?" - tak Clint Eastwood potraktował czarnoskórego reżysera Spike'a Lee. O co poszło? Lee zarzucił Eastwoodowi, że ten pominął czarnych żołnierzy w ostatnim filmie. Eastwood, znany z roli "Brudnego Harry'ego", jest reżyserem "Sztandar chwały".
 

Zobacz powiekszenie!

Clint Eastwood wybrał prawdę historyczną
zamiast poprawności politycznej
fot. FRED PROUSER / REUTERS /


Eastwood się wściekł, bo on film oparł na faktach, a nie politycznej poprawności. Dlatego żaden czarnoskóry żołnierz nie mógł wznosić amerykańskiej flagi... bo żadnego nie było w strefie walk. Dlatego dla sławnego aktora i reżysera polityczna poprawność nie mogła wygrać z historią - pisze brytyjski dziennik "Guardian".

Eastwood twierdzi, że gdyby uległ manii na poprawność, to wtedy wyśmialiby go weterani walk i historycy. Bo jak można kręcić film historyczny, gdy pokazuje się nie tych żołnierzy, którzy naprawdę walczyli, a tych, którzy - według speców od politycznej poprawności - powinni w nim być.