|
Jak się pije w Europie |
|
Nie Polacy ani nawet Rosjanie, ale Czesi piją najwięcej alkoholu w Europie. Napoje wyskokowe najbardziej szkodzą Chorwatom i Węgrom, bo to właśnie oni najczęściej chorują na marskość wątroby - donosi magazyn "Forbes". W czołówce największych miłośników napojów wyskokowych są między innymi Niemcy i Estończycy. Polacy nie załapali się nawet do pierwszej piętnastki. |
|
Wyniki rankingu zaskakują. Znani z zamiłowania do dzikich imprez Brytyjczycy znaleźli się na przykład daleko w tyle. Do rankingu w ogóle nie załapali się miłośnicy wina - Francuzi. Czesi natomiast zdecydowanie przodują w ilości alkoholu wypitego "na głowę". Najwięksi zwolennicy procentów mieszkają w środkowej bądź wschodniej Europie. Zdaniem magazynu "Forbes", wiąże się to z biedą i ciężkim klimatem. Bo tam, gdzie jest straszliwie zimno, ludzie potrafią pić nawet cały dzień. Najwięcej piją poza tym rolnicy, którzy - według "Forbesa" - często sami produkują alkohol z czego tylko się da, od ziemniaków po buraki cukrowe. Taki alkohol jest tani i łatwo dostępny. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że Stary Kontynent wytwarza jedną czwartą światowej produkcji alkoholu, a procentowy przemysł zatrudnia w sumie 750 tysięcy ludzi. |