PATRONATY  <<

Kursy walut NBP

ECO Certyfikat TWOJA PRACA

oferty pracy

Jakiej pracy szukasz?
zawód, stanowisko, słowo kluczowe

Gdzie?
miejscowość lub województwo


Oferty pracy
powered by Jobrapido

Platynowe praktyki Studenckie Rekomendowane Firmy

ZADAJ PYTANIE EKSPERTOWI
Wiedza biznesowa dla firm

Ekologiczna Ankieta

Czy GMO uważasz za bezpieczne?::


Nauczyciele mogą uczyć w szkole?

szkolaPonad 40 tys. nauczycieli prawdopodobnie zachowa prawo do wcześniejszej emerytury. Wczoraj komisje Sejmowe przyjęły specustawę w tej sprawie.

Chodzi o nauczycieli, którzy w tym roku spełniają warunki przejścia na wcześniejszą emeryturę - a więc mają 30 lat stażu, w tym 20 lat pracy w szkole. Aby mogli zachować prawo do wcześniejszych emerytur - tak stanowiły dotychczasowe przepisy - musieli w tym roku (a dokładnie do końca maja) zwolnić się z pracy. W przeciwnym razie o wcześniejszych świadczeniach mogli zapomnieć.

Nic dziwnego, że nauczyciele, mimo że chcieli dalej pracować, składali wypowiedzenia. Dla wielu osób oznaczało to dramat - zamiast średnio 1800 zł brutto pensji, dostawaliby 1250 zł emerytury.

Rząd do końca mamił jednak nauczycieli - na początku, że wypowiedzeń nie trzeba składać, a później, że będzie można je wycofać. Zapewniał, że przygotuje specjalną ustawę w tej sprawie. Nic jednak nie robił. Dopiero ubiegłotygodniowy artykuł w "Gazecie" przyśpieszył zmiany. Specustawa natychmiast znalazła się w programie obrad Sejmu. Wczoraj rano przyjęły ją połączone sejmowe komisje edukacji i polityki społecznej.

- Ratujmy tych, których jeszcze można uratować. - mówiła Krystyna Łybacka (SLD).

Późnym wieczorem specustawą miał zająć się cały Sejm.

To nie koniec emerytalnego zamieszania. Marszałek Sejmu Ludwik Dorn zdecydował że posłowie nie będą zajmować się tzw. ustawą pomostową. Według niej od 1 stycznia 2008 r. wcześniejsze emerytury miały zastąpić mniej korzystne emerytury pomostowe. Prawo do pomostówek zachowałoby mniej zawodów. Teraz to już przeszłość. Dorn zapewnił, że ustawa budzi kontrowersje i nie ma sensu nad nią głosować.

Jednak nie przyjęcie "pomostówek" oznacza dodatkowe wydatki z budżetu państwa - 18 mld zł w ciągu 20 lat.

Nie będzie też głosowana ustawa o wypłatach świadczeń z Otwartych Funduszy Emerytalnych. Ona z kolei zakłada, że od 1 stycznia 2009 r. Polacy będą dostawać emerytury z ZUS (I filar) i z OFE (II filar). Nie wiadomo jednak, w jaki sposób emeryci dostaną część emerytury oszczędzoną w OFE. Zadecyduje o tym zapewne już nowy Sejm.
Źródło: gazeta.pl (środa- 22 sierpnia 2007r.)
dodajdo